Umowy kredytowe powiązane z frankiem szwajcarskim, które zawierają niejasne postanowienia odnośnie najważniejszych elementów umowy, takich jak określenie kwoty kredytu, sposobu jego spłaty, czy zasad rozliczeń między bankiem a kredytobiorcą, bardzo często okazują się nieważne. Żądanie stwierdzenia nieważności umowy przez Sąd jest także najczęściej formułowanym przez kredytobiorców w pozwie roszczeniem. Jednak co w praktyce oznacza orzeczenie przez Sąd w wyroku, że umowa kredytowa jest nieważna?
<< Sprawdź, czy Twoja umowa frankowa jest nieważna tutaj! >>
Jedna z generalnych zasad prawa zobowiązań stanowi, że w przypadku stwierdzenia nieważności jakiejkolwiek umowy, strony są obowiązane do zwrotu tego, co świadczyły sobie wzajemnie na jej podstawie, a rozliczenie między stronami następuje na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Przenosząc to na grunt spraw frankowych stwierdzenie nieważności umowy kredytowej powoduje stan, w którym Kredytobiorca musi zwrócić bankowi całość otrzymanych kwot – czyli kwotę jaką faktycznie otrzymał do dyspozycji od banku, natomiast bank musi zwrócić kredytobiorcy całość kwot jaką otrzymał od niego od początku trwania zobowiązania – to znaczy wszystkie zapłacone przez kredytobiorcę raty kapitałowe, odsetkowe, ale również całość prowizji oraz innych kosztów, jakie na mocy umowy poniósł kredytobiorca.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 lutego 2021 r. (sygn. akt III CZP 11/20) wskazał, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Jednak należy pamiętać, że mimo wystąpienia do Sądu z roszczeniem stwierdzenia nieważności umowy kredytu i zasądzenia przez Sąd na rzecz kredytobiorcy kwoty stanowiącej całość wpłaconych do banku kwot, Bank będzie miał prawo do pomniejszenia zasądzonej kwoty o sumę wypłaconych na rzecz kredytobiorcy środków – czyli o kwotę udzielonego kredytu.
O ile sytuacja, kiedy kredytobiorca wpłacił do banku z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych więcej, niż faktycznie pierwotnie otrzymał powoduje, że bank zwraca kredytobiorcy sumę nadpłaconych ponad otrzymany kapitał kwot, o tyle, gdy łączna suma zapłaconych rat jest mniejsza, niż otrzymany kapitał sytuacja niejako zostaje odwrócona.
Jeśli bowiem otrzymana kwota kredytu przewyższa kwotę przez kredytobiorcę spłaconą, wówczas bank ma roszczenie o zwrot różnicy. Trzeba także pamiętać, że kiedy stwierdzona zostaje nieważność umowy, zobowiązanie „upada”, co oznacza, że stron nie obowiązują już ustalenia poczynione w umowie, jak chociażby harmonogram spłat, ustalona wysokość rat i terminy ich płatności, a co za tym idzie kwota brakująca do dopełnienia spłat do poziomu kwoty jaką otrzymał kredytobiorca zostaje w całości postawiona w stan natychmiastowej wymagalności.
Tym samym podejmując decyzję o wystąpieniu na drogę sądową przeciwko bankowi, należy być świadomym, że w przypadku gdy kwota łącznie zapłaconych przez nas rat jest mniejsza, niż kwota jaką otrzymaliśmy, musimy się liczyć z koniecznością jednorazowej dopłaty brakującej do sumy otrzymanego kapitału kwoty.
Przykład:
Jeśli kredytobiorca zapłacił łącznie 220.000 zł tytułem rat do banku, a otrzymał od Banku kwotę 200.000 zł, to w przypadku stwierdzenia nieważności będzie mógł liczyć na zwrot różnicy, czyli 20.000 zł.
Jeśli kredytobiorca zapłacił łącznie 170.000 zł tytułem rat do banku, a otrzymał od Banku kwotę 200.000 zł, to w przypadku stwierdzenia nieważności będzie musi liczyć się z koniecznością zapłaty na rzecz banku kwoty 30.000 zł.
Podsumowując, gdy Sąd stwierdzi nieważność umowy, jest ona nieważna od początku – a co za tym idzie strony zwracają sobie to co wzajemnie świadczyły – kredytobiorca zwraca kwotę jaką otrzymał (oczywiście przy uwzględnieniu już zapłaconych rat), bez odsetek i innych koszów, natomiast bank zwraca kredytobiorcy całość uiszczonych przez niego rat i pozostałych kosztów.
